poprzednia
strona ------------- następna
strona From: "Radek N." <naradek[]poczta.onet.pl> Subject: Re: Jakim symbolem =?ISO-8859-2?Q?zast=B1pi=E6_=22nast=EApna=22?= Date: Thu, 31 May 2007 14:43:11 +0200
ethanak pisze:
> Paweł Piskorz wrote:
>> ethanak pisze:
>>> Paweł Piskorz wrote:
>>> [...]
>>>> Właśnie mi chodziło o jakiś symbol dostępny z klawiatury, następujący aby mógł
>>>> pozostać przeczytany przez readera.
>>> A dlaczego reader ma czytać "greater than" czy "right double angle
>>> bracket" a nie "następna"?
>> No właśnie nie chcę aby czytał mniejszy/większy itp., z tego powodu szukałem
>> jakiegoś symbolu który bardziej pasuje + obowiązkowo title dla linka.
>>
>>
> No tak... włączenie czytania title w JAWSie to wprawdzie chwila moment
> ale czy chcesz zmuszać użytkownika do jakichś dodatkowych czynności? Nie
> każdy przegląda strony z włączonym czytaniem title.
No właśnie - w tym samym czasie pisałem wątek, który znalazł się
poniżej. ...no nie mam teraz JAWSa tutaj - czy jest czytany domyślnie.
W jakiś ScrReaderach było tak, że title dla wypada było włączać (tak
jak to w JAWS domyślnie jest), ale już dla np. title było
czytane zawsze.
z tego powodu jak jest sytuacja, w której nie mam labela (z jakiś tam powodów)
to pakuję sobie title (które "mapuję" na value javascriptem). oraz już nie
pamiętam dlaczego to robię :>
> A może jednakże przydała by się grupa p.c.www.praca? Bo Jakub ma dużo
> racji... a oraz sam chętnie bym domowy budżet jakąś małą fuchą podratował,
> tyle że gdzie mam szukać ofert? ;)
>
Idąc tym tokiem rozumowania, były by grupy
pl.comp.www.css.menu.dropdown.suckerfish.vertical :)
Wiadomości z grup ogłoszeniowych da się filtrować.
każdy znajdzie coś dla siebie.
Ale swoją drogą, przydała by się strona, na której by newsy z grup
ogłoszeniowych były publikowane w postaci RSS wg. kategorii :)
From: Arczi <i.h[]te.spam> Subject: Re: Mam do sprzedania kilka domen- gdzie to oglosic? Date: Wed, 12 Sep 2007 18:10:00 +0200
talthen.z-serwera.o2@nospam.pl pisze:
> Nie :P To ladne adresy. (...)
> (5 literek tworzacy rzeczownik) . (miasto wojewodzkie) . pl
gluty.waw.pl?
No nie wiem czy to następujące chwytne, a pod schemat podpada.
From: Konrad Kosmowski <konrad[]kosmosik.net> Subject: Re: =?ISO-8859-2?B?cG9jerF0a3VqsWN5LXB5dGFuaWE=?= Date: Tue, 19 Jun 2007 17:25:18 +0200
** Paweł Knapik wrote:
>>>> No ale ciągle pozostają Ci wszelkie nadmiarowe elementy, np. każda
>>>> strona oprócz tego że przekazuje treść to jeszcze pcha jakieś
>>>> swoje menu, nawigację itp. Po co tak?
>>> Czy to żeby na pewno jest nadmiarowe?
>> No jest transportowane z *każdą* stroną, menu (i generalnie inne
>> tego gatunku elementy) się nie zmienia, treść strony się zmienia. A oraz
>> tak przesyłasz wszystko w kupie.
> To wynika niejako z idei dokumentu hipertekstowego, który zawiera
> treść i linki do innych dokumentów [1]. "Treść" w tym kontekście
> to kompletny dokument, a nie, jak zdajesz się sugerować, unikalna
> zawartość tekstowa podstrony w obrębie większej całości (serwisu
> internetowego).
>> rzecz jasna występują technologie webowe gdzie w ogóle tak nie musi być,
>> gdzie nie przesyłasz interfejsu graficznego razem z danymi.
>> No ale przykro mówić nie wszędzie działają.
>>> Wyobrażasz sobie poruszanie się po www bez takich "nadmiarowych"
>>> elementów?
>> Ale ja nie twierdzę, że tego menu dla użytkownika ma nie być.
>> Zastanów się jak robisz szablony np. to przypadkiem nie umieszczasz
>> nagłówka oraz stopki w oddzielnych szablonach oraz nie inkludujesz ich?
>> Jeżeli tak robisz to czemu tak robisz?
> Wydaje mi się, że patrzysz na ideę "oddzielenia treści od
> prezentacji" z perspektywy "programistycznej" - która ma zastosowanie
> na przykład przy budowie systemów zarządzania treścią czy aplikacji
> internetowych.
No przez WWW to najczęściej aplikacje internetowe działają.
> Rozdzielenie pewnych elementów stron internetowych po stronie serwera
> ma rzecz jasna głęboki sens, w każdym razie udostępnianie takich treści jako
> stron www wiąże się z "posklejaniem" elementów zarówno powtarzalnych
> jak oraz unikalnych w jeden kompletny dokument oraz zaserwowanie tego
> kompletnego dokumentu użytkownikowi.
No oraz przez to wozisz razem z danymi cały interfejs. Nie wygodniej
byłoby przesyłać jedynie interfejs? Np. przeglądarka by sobie pobrała
interfejs dla komputera, telefon pobrał sobie interfejs uproszczony, a
wożone byłyby wyłącznie dane wyświetlane w tym interfejsie.
wówczas nie musiałbyś generować różnych zlepków treści/HTML/CSS/JS itp.
dla różnych urządzeń.
> Tak to wymyślono, tak działa, taka jest idea - przynajmniej na dzień
> dzisiejszy.
Nie no pojawiają się nowe patenty ale jak na razie nie są zbyt szeroko
zaimplementowane.
>>>> Nie lepiej żeby pchać same XMLe z danymi (treścią), a u klienta
>>>> nawigacja by się generowała na podstawie transformacji/logiki
>>>> prezentacji oraz relacji zawartych w dokumentach.
> Granice między stronami a aplikacjami internetowymi zacierają się
> dziś coraz bardziej, w każdym razie póki co wypada te dwa zagadnienia
> rozpatrywać niezależnie. Na dzień dzisiejszy "strona", która powstała
> w wyniku transformacji XMLa, asynchronicznego doczytywania treści,
> wykorzystania skryptów czy innych technologii/akcji
> _po_stronie_klienta_ traci swą "hipertekstową naturę".
Dlaczego?
> Nie da się jej zapisać na dysk jako kompletnego dokumentu
No aktualnie to zapisując na dysk musiałbyś zapisać także z całą
przeglądarką żeby był to kompletny dokument. :>
> - owszem, przede wszystkim dlatego, że przeglądarki tego nie umożliwiają, stąd
> "na dzień dzisiejszy". rzecz jasna nikt nie zabrania budowania tego
> rodzaju rozwiązań, w każdym razie nie są to rozwiązania mieszczące się w ramach
> nieniejszej dyskusji, czyli "strony internetowe zbudowane z
> rozdzieleniem treści od formy"
No oraz treść od formy możesz oddzielić w sensowny sposób tylko po
stronie serwera.
(...)
> Podsumowując:
> Oddzielenie treści od prezentacji polega na dostarczeniu kompletnego
> _dokumentu_html_ i określenie lokalizacji plików css
> odpowiedzialnych za sposób, w jaki ów dokument może/powinien pozostać
> wyświetlony.
No oraz wracamy do punktu wyjścia. Za to jak ów dokument zostanie
wyświetlony odpowiada *zarówno* HTML jak oraz CSS. Czyli nie jest to
rozdzielone. Przykłady? Np. wszelkie foo jedynie po to bo ktoś chciał widzieć
zaokrąglenia na górze oraz na dole diva. :) To jest Twoim zdaniem
oddzielenie formy od treści?
> BTW: Jestem z tego "obozu", który uważa, że da się popełnić dokument,
> którego treść jest ujęta w odpowiednie dla danej sytuacji znaczniki +
> parę elementów zbierających te znaczniki w grupy - najczęściej
> dla celów prezentacji, jednakże nie bez znaczenia dla struktury (np.
> wizualny podział na 3 kolumny to ujęcie grup elementów w 3 bloki
> , jednakże "kolumna" w warstwie prezentacji oznacza zgrupowanie
> elementów w jednym miejscu na ekranie, co dzięki zastosowaniu
> staje się odzwierciedlone w kodzie - jako grupa elementów właśnie).
Tak jest, ale nie zawsze się tak da. Zależy co chce się osiągnąć.
From: =?iso-8859-2?Q?S=B3awomir?= Szczyrba <creature[]of.the.night> Subject: Re: IE6 i namolny cache... Date: 13 May 2007 18:36:34 +0200
Everybody be cool, it's porneL!
[...]
> Nigdy tak nie rób. To uniemożliwia nawigowanie w kilku oknach, psuje
> zakładki, marnuje łącza oraz jak sam zauważyłeś - jest zmorą dla cache.
>
Jestem tego świadomy :)
>> Jest może jeszcze jakiś inny sposób na cache 'najlepszej przeglądarki
>> www'?
> Tak, wymiana 'najlepszego programisty' ;P
>
A jak trafię na 'jeszcze lepszego'? ;)
> Dodaj do URL-i identyfikator/ścieżkę galerii oraz nie rób "za plecami"
> przeglądarek żadnych machlojek z sesjami (jak coś nie zadziała z dwoma
> oknami otwartymi oraz ładujacymi się na raz, to nadużywasz sesji).
>
mogę jeszcze przydzielać za każdym razem losowe identyfikatory,
zamiast kolejnych liczb...
Najbardziej mnie dziwi w tym to, że tylko IE grymasi. Sigh.
Sławek
--
________ Nie, pisałem patrząc na żałosne zrzuty ekranu slrna, tej namiastki
_/ __/ __/ czytnika news może fajnej 20 lat temu, ale dziś? inne