>> Ale jakies uzasadnienie, dlaczego serwis _powinien_ byc _wzorem_
>> developerskim? :)
>
> No skoro mają tam kupować zasoby nie wyłącznie nieprofesjonaliści, to jakżeż
> to nie ma być wzór?
No ale powtarzasz argument "bo tak!". A dalej nie widze dlaczego.
> A poza tym kto ma oceniać jakość sprzedawanych tam zasobów?
Do oceny zasobow nie jest potrzebny wzorcowy serwis. ;) From: =?ISO-8859-2?Q?Pawe=B3_Knapik?= <pawel.knapik[]gmail.com> Subject: Re: =?ISO-8859-2?Q?pocz=B1tkuj=B1cy-pytania?= Date: Tue, 19 Jun 2007 14:14:44 +0200
Konrad Kosmowski napisał(a):
> ** Paweł Piskorz wrote:
>
>>> No ale nieustannie pozostają Ci wszelkie nadmiarowe elementy, np. każda
>>> strona oprócz tego że przekazuje treść to jeszcze pcha jakieś swoje
>>> menu, nawigację itp. Po co tak?
>
>> Czy to żeby na pewno jest nadmiarowe?
>
> No jest transportowane z *każdą* stroną, menu (i generalnie inne tego
> rodzaju elementy) się nie zmienia, treść strony się zmienia. A oraz tak
> przesyłasz wszystko w kupie.
To wynika niejako z idei dokumentu hipertekstowego, który zawiera treść
i linki do innych dokumentów [1]. "Treść" w tym kontekście to
kompletny dokument, a nie, jak zdajesz się sugerować, unikalna zawartość
tekstowa podstrony w obrębie większej całości (serwisu internetowego).
> oczywiście występują technologie webowe gdzie w ogóle tak nie musi być,
> gdzie nie przesyłasz interfejsu graficznego razem z danymi.
>
> No ale przykro mówić nie wszędzie działają.
>
>> Wyobrażasz sobie poruszanie się po www bez takich "nadmiarowych"
>> elementów?
>
> Ale ja nie twierdzę, że tego menu dla użytkownika ma nie być. Zastanów
> się jak robisz szablony np. to przypadkiem nie umieszczasz nagłówka oraz
> stopki w oddzielnych szablonach oraz nie inkludujesz ich? Jeżeli tak
> robisz to czemu tak robisz?
Wydaje mi się, że patrzysz na ideę "oddzielenia treści od prezentacji" z
perspektywy "programistycznej" - która ma zastosowanie na przykład przy
budowie systemów zarządzania treścią czy aplikacji internetowych.
Rozdzielenie pewnych elementów stron internetowych po stronie serwera ma
naturalnie głęboki sens, w każdym razie udostępnianie takich treści jako stron
www wiąże się z "posklejaniem" elementów zarówno powtarzalnych jak oraz
unikalnych w jeden kompletny dokument oraz zaserwowanie tego kompletnego
dokumentu użytkownikowi. Tak to wymyślono, tak działa, taka jest idea -
przynajmniej na dzień dzisiejszy.
>>> Nie lepiej żeby pchać same XMLe z danymi (treścią), a u klienta
>>> nawigacja by się generowała na podstawie transformacji/logiki
>>> prezentacji oraz relacji zawartych w dokumentach.
Granice między stronami a aplikacjami internetowymi zacierają się dziś
coraz bardziej, jednakże póki co wypada te dwa zagadnienia rozpatrywać
niezależnie. Na dzień dzisiejszy "strona", która powstała w wyniku
transformacji XMLa, asynchronicznego doczytywania treści, wykorzystania
skryptów czy innych technologii/akcji _po_stronie_klienta_ traci swą
"hipertekstową naturę". Nie da się jej zapisać na dysk jako kompletnego
dokumentu - owszem, przede wszystkim dlatego, że przeglądarki tego nie
umożliwiają, stąd "na dzień dzisiejszy". rzecz jasna nikt nie zabrania
budowania tego gatunku rozwiązań, w każdym razie nie są to rozwiązania mieszczące
się w ramach nieniejszej dyskusji, czyli "strony internetowe zbudowane z
rozdzieleniem treści od formy" - od strony internetowej, która mieści
się w kontekście tej dyskusji, wymagam tego, żeby po pobraniu jej innym
sposobem niż otwarcie w przeglądarce (wget, curl czy cokolwiek) otrzymać
tę samą treść - w tym sekcję , elementy nawigacji, stopkę -
czyli kompletny dokument. Stąd narzekanie na "nadmiarowość" elementów
i uznawanie ich za prezentację a nie treść jest bezpodstawne,
gdyż pozostaje w sprzeczności z podstawowymi założeniami sieci www
jaką znamy oraz którą dysponujemy dzisiaj.
Podsumowując:
Oddzielenie treści od prezentacji polega na dostarczeniu kompletnego
_dokumentu_html_ i określenie lokalizacji plików css odpowiedzialnych
za sposób, w jaki ów dokument może/powinien pozostać wyświetlony.
BTW: Jestem z tego "obozu", który uważa, że da się popełnić dokument,
którego treść jest ujęta w odpowiednie dla danej sytuacji znaczniki +
parę elementów zbierających te znaczniki w grupy - najczęściej
dla celów prezentacji, w każdym razie nie bez znaczenia dla struktury (np.
wizualny podział na 3 kolumny to ujęcie grup elementów w 3 bloki ,
jednakże "kolumna" w warstwie prezentacji oznacza zgrupowanie elementów w
jednym miejscu na ekranie, co dzięki zastosowaniu staje się
odzwierciedlone w kodzie - jako grupa elementów właśnie). From: tomjas <tomjas[]WYTNIJTOpoczta.onet.pl> Subject: Re: Link po najechaniu na napis nie dziala Date: Sat, 18 Aug 2007 10:01:55 +0000 (UTC)
On Sat, 18 Aug 2007 11:24:08 +0200, Gregbike
wrote:
>> Dosc pewnie standardowy szkopuł - nawet gdziesz przypadkiem widzialem
>> rozwiazanie ale nie moge go treraz znalezc a nawet nie wiem jak
>> sformuowac zapytanie w google. Mam menu poziome w postaci obrazkow na
>> ktorych sa napisy - po najechaniu na obrazk pokazuje sie lapka ale po
>> najechaniu na napis lub na obrazek na wysokosci napisu lapka znika oraz
>> link jest nieaktywny. Co dziwne dzieje sie tak w firefoksie. Zna ktos
>> rozwiazanie tego?
>
> Pokaż kod pokaż kod. Na pierwszą myśl:
>
> cursor: pointer;
>
> w css...
>
> ale oraz tak pokaż kod...
>
To nie dziala. A kod:
> Czy to wina, że jeszcze safari jest niedorobione (BETA)
Dzisiaj wyszła wersja 3.0.2 oraz już poprawiono szkopuł z nieanglojęzycznymi
systemami.
From: Tomasz Wysocki <tomwys[]o2.pl> Subject: Re: Submit jako tekst? Date: Tue, 01 May 2007 20:48:13 +0200
PaweĹ Czerski wrote:
> A jeĹli ktoĹ lubi submitowaÄ enterem? Albo uĹźywa automatycznego
> submitowania w przeglÄ darce? Jak ma sobie zasubmitowaÄ następujący formularz?
> Button jest po to, Ĺźeby go uĹźywaÄ do submitowania formularzy oraz nie
> pozbywaj siÄ go, bo wyłącznie utrudniasz Ĺźycie osobom go uĹźywajÄ cym.
Masz racjÄ. Tyle, Ĺźe ja nie powiedziaĹem, Ĺźe to rozwiÄ zanie jest dobre,
a wyłącznie podesĹaĹem osobie pytajÄ cej informacje, o ktĂłre prosiĹa.